Buraczki na zimę

Buraczki na zimę to najłatwiejsza sałatka buraczana.

Nie publikowałam wcześniej takich przepisów,ale kilka osób napisało do mnie prosząc właśnie o przepisy proste , szybkie i sprawdzone.

Te buraczki robię na bieżąco, bo znikają błyskawicznie i mają bardzo istotną zaletę. Uwielbiają je prawie wszystkie dzieci.

Są delikatne w smaku i zdrowe.

Buraczki na zimę robiła moja teściowa i to właśnie od niej dostałam ten „skomplikowany” przepis. Ona dodaje do buraków kwasek cytrynowy, ja jednak wolę sok z świeżej cytryny, którą prawie zawsze i tak mam w lodówce.

Kiedyś buraki ucierałam ręcznie na tarce o małych oczkach. Teraz jestem bardziej zautomatyzowana w kuchni i pomaga mi w tym malakser, choć buraki nie są już tak drobno starte, ale za to moje dłonie nie mają koloru buraczanego :)

Buraki gotuję w szybkowarze 30 minut. W tradycyjnym garnku trwa to niestety zdecydowanie dłużej.

Buraczki na zimę robię średnio dwa razy w miesiącu, bo zaprawiam po kilka słoiczków.

Jeśli nie wypasteryzujecie buraków, to postoją zaledwie 3-4 dni.

 

SKŁADNIKI :

( na 4-5 słoików)

  • 6-7 buraków ( tylko tyle mieści mi się w szybkowarze)
  • 1/2 cytryny
  • sól do smaku
  • cukier do smaku
PRZYGOTOWANIE :
Buraki kroimy na połówki i gotujemy w szybkowarze 30 minut. W zwykłym garnku trwa to oczywiście dłużej. Sprawdzamy widelcem, czy buraki są miękkie. Zostawiamy do ostudzenia i usuwamy skórkę. Buraczki ucieramy ręcznie lub w malakserze i przekładamy do miski.
Cytrynę wyciskamy i sok przelewamy do buraków. Całość mieszamy i doprawiamy do smaku solą i cukrem. Nie podaję proporcji bo zawsze dodaję te przyprawy smakując, czyli na wyczucie. Na taką ilość warto dodać na początek np. 1 łyżeczkę cukru i 1/4 łyżeczki soli. Mieszamy całość i smakujemy. Buraczki powinny być minimalnie słone z wyczuwalnym słodkim smakiem. Cukru zawsze dodajemy więcej niż soli.
Buraczki przekładamy do słoików i pasteryzujemy około 10 minut.

 

Print Friendly

6 Responses to Buraczki na zimę

  1. Małgorzata pisze:

    My z mamą robimy co rok takie przetwory:)

  2. jelka pisze:

    Robię bardzo podobnie i też wszystko doprawiam „na oko”. To najprostsza wersja na świecie, ale bardzo dobra. Ja buraki też gotuję w szybkowarze, ale zdecydowanie krócej. Przynajmniej w moim 30 minut dla buraków to zbyt długo. Straciłyby zupełnie kolor i byłyby rozmiękłe, ale to pewnie wszystko zależy od rodzaju „szybkiego gara”. Pozdrawiam!

    • jola pisze:

      jelka, szybkowar używam od niedawna, ale 30 minut ustawione na I to u mnie idealny czas.Buraczki mają piękny kolor i są miękkie , ale nie rozgotowane. Może ustawiasz na II ?
      Pozdrawiam serdecznie :)

  3. Krystyna pisze:

    Buraczków nigdy nie pasteryzowałam,a stoją po 2 lata i są b.dobre.Chodzi o to,aby wkładać je na gorąco.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>