Gołąbki bez zawijania

Gołąbki bez zawijania to nieco inna wersja gołąbków. Jak dla mnie zdecydowanie lepsza i smaczniejsza.  Robi się je też szybciej niż tradycyjne gołąbki .

Niektórzy panierują gołąbki przed smażeniem w bułce tartej lub mące. Zapewniam, że bez panierki to danie nie traci zupełnie nic jeśli idzie o smak, a możemy zaoszczędzić nieco na kaloryczności .

Poza tym pamiętam złotą radę Piotra Kucharskiego, jaką udzielił mi podczas gotowania. Klopsy i pulpety panierowane w mące smakują krochmalem, a ten dodatek zupełnie nie jest potrzebny.

Do ich przygotowania użyłam nasz ulubiony ryż pełnoziarnisty a do sosu wykorzystałam nowość Pudliszkową – pomidory lekko podsmażane. Od razu zastrzegam, że nie jest to wpis sponsorowany. Zwyczajnie ten produkt mnie zachwycił. Jest idealny do sosu do gołąbków lub jako sos do pizzy. Szczerze polecam.

Gołąbki bez zawijania smakują też moim dzieciom, które nie przepadają za tradycyjnymi gołąbkami.

Gołąbki bez zawijania

SKŁADNIKI :

( na 12 – 14 sztuk)

  • 500 g mięsa mielonego z szynki
  • 500 g świeżej kapusty
  • 100 g ryżu pełnoziarnistego
  • 1 jajko
  • 2 łyżki kaszy manny
  • 1 cebula
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • sól i pieprz do smaku
  • 1 słoiczek  Pomidorów lekko podsmażonych Pudliszki
  • 200 ml bulionu drobiowego

 

PRZYGOTOWANIE :

Ryż gotujemy na sypko i odcedzamy. Kapustę drobniutko szatkujemy .

Ja swoją kapustę poszatkowałam w robocie wielofunkcyjnym Kenwooda  z ostrzami do szatkowania. Kapusta jest idelanie poszatkowana w zaledwie 2 minuty. Kapustę odciskamy w dłoniach z nadmiaru wody.

Cebulę kroimy w drobną kostkę i smażmy na złoty kolor.

W misce mieszamy mięso mielone z kapustą, kaszą manną i ugotowanym oraz wystudzonym ryżem.

Doprawiamy tymiankiem, solą i pieprzem. Do masy wbijamy jajko i dokładnie wyrabiamy ( najlepiej dłońmi).

Dodajemy wystudzoną cebulkę.

Formujemy klopsiki . Ja zrobiłam kształtem podobne do tradycyjnych gołąbków.

Smażymy na oleju z każdej strony i przekładamy do rondla. 200 ml bulionu mieszamy z pomidorami podsmażanymi i zalewamy nimi gołąbki. Dusimy pod przykryciem na najmniejszym ogniu około 15 minut.  Sos można też nieco doprawić pieprzem oraz tymiankiem.

Gołąbki bez zawijania

Print Friendly

8 Responses to Gołąbki bez zawijania

  1. Gołąbki lubię pod każdą postacią. Te są apetyczne. Gratulacje.

  2. katiiiiiiiiiiii pisze:

    bardzo bd polecam

  3. zosia21 pisze:

    piekne zdjęcia na pewno się skuszę na takie danie

  4. sani pisze:

    co za bzdury… jak można dusić surowe mięso tylko 15 min… ?! kobieto chcesz otruć ludziiiiiiii? minimum duszenia 30 min…. ludzie myślcie co piszecie

    • jola pisze:

      „sani” przeczytałe(a)ś cały przepis ???
      Mięso nie jest surowe, bo najpierw je smażymy .W opisie nie napisałam do 15 minut ale około 15 minut, co oznacza, że po tym czasie należy sprawdzić czy danie jest gotowe. Robiłam te gołąbki już kilka razy i mięso nigdy nie było surowe w środku.
      Pozdrawiam

    • Zapewniam Cie, że w obróbce termicznej mięsa nie chodzi o czas, tylko o temperaturę w środku (60 st.C). Jola zasugerowała czas piętnastu minut. Dokładnie w takim czasie jej gołąbki są na pewno ugotowane. Nie widzę w czym problem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>